Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Zygmunt Jakub Krosnowski, założyciel i prezes firmy KIM

Budowa biznesu, który swoje relacje z klientami opiera nie tylko na zależnościach handlowych, to wyzwanie przed którymi staje dziś każdy przedsiębiorca. O tym jak radzi sobie z tym warszawski KIM, oraz o historii firmy, która w tym roku świętuje 30-lecie, opowiada jej założyciel i prezes Zygmunt Jakub Krosnowski.

- W tym roku KIM obchodzi 30 urodziny. Jak cała ta historia się zaczęła?

Zygmunt Jakub Krosnowski, założyciel i prezes firmy KIM: Zaczynaliśmy w 1985 roku, ale ta prywatna firma była dla mnie kontynuacją rzeczy, które robiłem wcześniej w państwowym Przedsiębiorstwie Robót Inżynieryjnych. Zaczynałem jako wykonawca, pracując na Ursynowie, Służewcu n/Dolinką czy np. przy remoncie ośrodka wypoczynkowego w Krynicy Morskiej. Gdy wreszcie postanowiłem zrobić coś na własny rachunek, to naturalną siłą rzeczy było zająć się robotami z zakresu instalacyjno–sanitarnego.Odszedł wówczas ze mną z firmy Pan Władysław Zakrzewski, który pracuje w KIM-ie do dzisiaj i jest świetnym fachowcem.

- Jak to się stało, że firma wykonawcza przekształciła się w handlową?

Wykonawstwem zajmowaliśmy się do 1992 roku, a na ul. Bartycką w Warszawie tak naprawdę na dobre weszliśmy dopiero dwa lata później. To było budowlane centrum Polski – mimo iż miejsce gdzie się znaleźliśmy było w totalnej ruinie. Policzyłem, że działało wtedy w tej okolicy ponad 1200 firm. Były to często jednoosobowe działalności, ale były też takie giganty jak Gen-Bud. Sytuacja na rynku zaczynała być w tym okresie bardzo trudna i doszedłem do wniosku, że jak będzie źle, to handel upadnie ostatni. Wykonawca walczący o życie w dobie kryzysu musi gdzieś się przecież zaopatrywać! I tak zaczęliśmy powoli wykonawstwo wygaszać, a KIM stawał się z każdym dniem coraz to mocniejszym graczem na rynku sprzedaży materiałów budowlanych i instalacyjno-sanitarnych.

- Ile osób pracowało na początku?

Na Bartyckiej był na początku jeden człowiek. Był kierownikiem, magazynierem, sprzedawcą, zaopatrzeniowcem. Ja dbałem o relacje z producentami, a że chciałem poznać każdego producenta osobiście, to odwiedzałem ich. Często widziałem ich słabą organizację czy infrastrukturę i widziałem jak jak tworzą swoje produkty.




Rekomendowane dla Ciebie

Komentarze

  • Miałem okazję poznać pana prezesa i obsługę. W pełni się zgadzam z artykułem i w trakcie pobytu w sklepie potwierdzam że obsługa jest na wysokim poziomie, obsługa był bardzo uprzejma i pomocna żadko w tych czasach można spotkać osoby które potrafią doradzìć nie wciskając na siłe swoicb produktów. Jakośc produktów zawsze jest sciśle związana z ceną i wiem to już od dawna że produkty z supermarketu nigdy nie bedą konkurować jakością ze sklepem budowlanym. Ale
    pewnych rzeczynie powinno się kupowąc najtańszych. Może ktoś uzna to za reklamę to i dobrze bo warto polecać miejsca w których kladzie się nacisk na produkty i obsługę. Polecając ich napewno wspieram polskie przedsiębiorstwo
    • Janusz , 2021-09-22 23:08:41
  • Co za zazdrość powyżej w komentarzach. Zarobił i zarabia uczciwą pracą,daje ludziom pracę ,do ktorej przychodzą każdego dnia z zadowoleniem. Jego pracownicy..Nie rozumiem dlaczego ma się nie chwaluć i być dumnym z konsorcjum,które sam tworzył uczciwą, rzetelną pracą .
    • Marzena Gil, 2021-07-18 12:51:31
  • Potwierdzam komentarz powyżej. Ten pan słynie z krasomówstwa ale wszystko co gada nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Pieniądz to dla niego dobro najwyższe, a ludzie jedynie służą realizacji celów powiększających jego bogactwo i tyle.....Jak co roku zorganizuje wigilię firmową, zaprosi księdza i będzie najświętszy z wszystkich obecnych. Ot, polska rzeczywistość.
    • Żenia, 2016-10-28 20:59:43
  • Samochwała w kącie stała...Pan mitoman dał głos, szkoda, że nie jest klientem swojej firmy, szybko zmieniłby zdanie na temat jakości obsługi klienta w swojej firmie...
    • była klientka, 2016-09-15 10:19:08