Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Piotr Gadomski o ustawie deregulacyjnej: architekt i inżynier budownictwa to dwa różne zawody

  • Autor: redakcja magazynu Łazienka
  • 22 sie 2014 18:38
Piotr Gadomski o ustawie deregulacyjnej:  architekt i inżynier budownictwa to dwa różne zawody
Piotr Gadomski, wiceprezes Krajowej Rady Izby Architektów RP

O zmianach związanych z nowymi postanowieniami tzw. ustawy deregulacyjnej mówi Piotr Gadomski, wiceprezes Krajowej Rady Izby Architektów RP.

- Co to oznacza dla potencjalnego klienta?

Co to daje klientowi, jak klient odbiera usługę architektoniczną i usługę inżynieryjną to jest temat pewnie na dłuższy wywód i w ramach krótkiej relacji nie ud nam się dobrze uchwycić. Decyduje także świadomość klienta.

Bo niestety też jest tak, że wielu klientów chciałoby po prostu mieć własny domek. Zastanawianie się nad formą – to są rzeczy wyboru katalogowego domku i „o, taki domek mi się mniej więcej podoba, niech sobie będzie”. Natomiast coraz bardziej rośnie w siłę klient świadomy architektonicznej usługi.

Dobrze wie, że nie każdy domek wszędzie pasuje, że sama forma architektoniczna jest pewnym manifestem nawet naszych poglądów światopoglądowych, estetycznych i każdych innych. Ten walor krajobrazowy, urbanistyczny, dobre wpisanie się w dzielnicę, dobre wpisanie się w sąsiedztwo.

Co z tego, że mój w katalogu jest przecudny, jeżeli on tak nieumiejętnie zostaje wkomponowany w urbanistyczną tkankę, że po prostu stanowi śmieszny wyczyn kogoś, kto miał za dużo, albo za mało ambicji architektonicznej. Te aspekty są domeną architekta, ale postawienie domu jest sprawą stosunkowo prostą. Bez tych kontekstów krajobrazowych, urbanistycznych, kulturowych, społecznych, prawnych.

- Jaka jest sytuacja na rynku architektów?

Zwracamy uwagę na to, że proces deregulacji, o którym wspomniałem na początku nie może odbywać się w ten oto sposób, że uwalniamy zawody, deregulujemy na przykład zawód inżyniera budownictwa kosztem zawodu architekta.

Jak wspomniałem są to odmienne zawody i funkcjonujące dzisiaj prawo ograniczonego wykonywania części elementów architekta u inżyniera i inżyniera u architekta zawsze było kością niezgody i jest pewna formą także rynkowej gry, nie ma co ukrywać.

Ale poruszając ten problem trzeba powiedzieć jasno: proces deregulacji nie może odbywać się tak, że weterynarze, żeby ich zderegulować uzyskują prawo do leczenia ludzi. Oczywiście nie chodzi tutaj o dosłowność tego porównania, ale to są bardzo bliskie siebie zawody, natomiast są one odmiennymi zawodami.

Deregulacja nie może polegać na tym, że jeden zawód uzyskuje prawa nieuprawnione uprawnienia do wykonywania innego zawodu. Sytuacja na rynku oczywiście jest trudna, to wszyscy wiemy. Sytuacja gospodarcza w kraju jest taka, że to się odbija na budownictwie, podobno zresztą w pierwszej kolejności i to jest bardzo taki czytelny sygnał, co dzieje się w gospodarce sytuacja w budownictwie.

Natomiast w zakresie działalności pracowni naszych członków bardzo widać wyraźnie, że ten rynek się segmentuje. Jest szpica zawodowa architektów, która wyrobiła już sobie markę, która nie musi chwytać się każdego tematu, tylko potrafi stawiać swoje warunki, ma swoją szkołę, ma swój wzór estetyczny i klienci muszą czasami czekać, żeby tam się zapisać na projekt i jest oczywiście tak, że masa budownictwa popularnego, na którym konkurencja jest tak silna, że jest to bardzo silny, bardzo ciasny rynek, na którym ciężko naprawdę dobrze funkcjonować.

Katastrofą są oczywiście zamówienia publiczne, którego naciski postawione na najniższą cenę powodują absolutną degradację pojęcia architekta, która w zamówieniach publicznych, ale to już jest chyba temat na oddzielne spotkanie.

(źródło: Newseria Biznes)